Sunday, February 21, 2016

Dwanaście miesięcy Małego Księcia

2016-01-22,


A taką drogę przez te dwanaście miesięcy przeszliśmy:



















***
Jeśli chodzi o wagę i wzrost to byliśmy u lekarza, na szczepieniach, dwa tygodnie przed urodzinami. Jeszcze czekają nas szczepienia MMR i meningokoki, ale najpierw musimy zapisać się do pediatry.

Wiek urodzeniowy: 12 miesięcy
Wiek korygowany: 10 miesięcy
Wzrost: 72cm
Waga: 9010g

Ubranka: 74, niektóre 80

Wygląd: w sumie wygląd mu się dużo nie zmienił, odrobinę ściemniały mu włoski i brwi, ale wciąż jest raczej ciemnym blondynem z rudym połyskiem. Oczy wciąż ma niesamowite, zmieniające się w zależności od światła. Zielone, ale z bursztynowymi promieniami. Dodatkowo ma jaśniejsze szare promyczki, które wyglądają jakby jego oczy rozświetlały się od środka. Piękne! Ale może po prostu przemawia przeze mnie moje w nim zakochanie i wieczny zachwyt :).


Komunikacja: wciąż pyta "ke?" i pokazuje wszystko. Jest bardzo, ale to bardzo ciekawski, pyta o wszystko! Wyraźnie woła "dada", "mama". Aczkolwiek (ach, już nie mogę się doczekać, żeby o tym napisać, ale o tym w następnej notce, teraz tylko zapowiedź) pojawiło się w jego słowniku słowo "cat" oraz "kotek" :D (ale to dopiero w trzynastym miesiącu). Jeśli się uderzy i zaczyna płakać - natychmiast dokładnie mu tłumaczymy co się stało. Francuz nawet próbuje zrobić to samo co zrobił Mały Książę, żeby mu pokazać. Kiedy Mały Książę rozumie co się stało i dlaczego go boli - uspakaja się i unika kolejnego uderzenia o ten sam przedmiot. :)

Ruch:
Podczas ostatniej wizyty w CAMSPie psychomotriciennka zdziwiła się, iż Mały Książę jeszcze sam nie chodzi. I to nie dlatego, że powinien lub nie - ale dlatego, że ma, jak to powiedziała, bardzo dobrą postawę, balans, pięknie sam się potrafi utrzymać - ale, sam kroka nie chce zrobić. Ba, dopiero ostatnio zaczął chodzić za jedną rączkę, bo wcześniej chodził tylko za dwie. Do chodzenia bardzo się rwie - ale za rączki właśnie. Sam nie ma odwagi. No cóż - poczekamy, aż będzie gotowy :).

Umiejętności - zaczął machać "papa", (11.01.2016). Próbuje łączyć dwie lub więcej zabawek i patrzy co mu z tego wychodzi. Próbuje wkładać kable do telefonu i do innych rzeczy. Świetnie daje sobie radę z pilotami - to jego ulubione zabawki. Wciska wszystko i sprawdza co kontroluje. Próbuje zakładać sobie skarpetki, co jednak mu zupełnie nie wychodzi - ale jest urocze :). W styczniu dostał jedną zabawkę na kółkach - biedronkę samochodzik i próbował ją przesuwać tak, jakby przesuwał samochodzik. Zaczął przytulać swoje pluszaki i dawać im buzi. Bardzo nas wszystkim karmi. Lubi pomagać - rano leci do okularów Tatusia, żeby mu je podać :). Bardzo zapamiętuje wszystko co mu zostanie pokazane nawet raz. Otwiera i zapina suwaki. Próbuje zapinać napy. Ślicznie wkłada rączki w rękawy. Sam myje ząbki. Zapytany (w trzech językach) pokazuje gdzie jest nosek, oczka, buzia. Uwielbia oglądać książeczki, w których są obrazki zwierzątek.

Schemat spania wciąż taki sam. W nocy śpi pomiędzy 9 a 11 godzin, przed południem ma jedną drzemkę trwającą około godziny, popołudniu śpi około 2 godzin. Trochę się to wszystko rozjechało godzinowo przez przeprowadzkę - ale wciąż zachowane są drzemki 1godzina - 2 godziny.

Ma sześć ząbków :).

Na razie tyle pamiętam! Spróbuję chociaż raz na BIEŻĄCO napisać notkę miesięczną - czyli, w następnych dniach powinnam wrzucić post o trzynastu miesiącach. A TYLE SIĘ DZIEJE!!!! Ach. :)))

4 comments: